Japoński producent ustosunkował się do problemów, jakie napotkał w czasie przedsezonowych testów. Przy okazji wyszły też na jaw problemy, z którymi walczy na polu hybrydowym.
Temat problemów Astona Martina i Hondy był jednym z najczęściej poruszanych podczas okresu testowego przed sezonem 2026. Zieloni przejechali zdecydowanie najmniej okrążeń w całej stawce, na co główny wpływ miały liczne awarie. Te doprowadziły m.in. do braku wystarczającej liczby części zamiennych w czasie ostatniego dnia prób, przez co mocno ograniczono przejazdy Lance'a Strolla.
Oprócz tego bardzo niepokojąco wyglądało ogólne tempo bolidu AMR26, a już zwłaszcza na prostych. Jak poinformowało BBC, kłopotem dla Japończyków ma być już nie tylko sam silnik spalinowy - czego wcześniej nie ukrywali - lecz także hybryda.
Z tego powodu Adrian Newey na posiedzeniu F1 miał nawet rzucić stwierdzeniem, że ich motor nie jest w stanie odzyskiwać energii przy dolnej granicy 250 kW, nie mówiąc o górnej granicy 350. Przypomnijmy, że w trakcie ostatniej tury testów FIA poprosiła zespoły o jazdę z tą niższą wartością, więc problemy Hondy na tym polu wydają się naprawdę poważne.
Nie ukrywał tego również główny inżynier torowy producenta z Sakury, Shintaro Orihara:
"Nasz główny cel w czasie tych testów dotyczył zwiększenia przebiegu tej jednostki napędowej, sprawdzenia jej niezawodności i zebrania danych. To ostatnie udało się osiągnąć, jednakże nie osiągnęliśmy przebiegu, w który celowaliśmy", powiedział Japończyk.
"W czwartek zidentyfikowaliśmy problem z silnikiem i zaczęliśmy pracować nad tym, by znaleźć odpowiednie rozwiązanie ostatniego dnia testów. Zarówno w nocy, jak w ciągu dnia zespoły w Sakurze, Silverstone i na torze w Bahrajnie wspólnie pracowały nad opracowaniem ograniczonego planu jazdy. Został on ustalony w oparciu o brak części zamiennych."
"To był trudny tydzień i podziękowania należy kierować do zespołu za wsparcie na torze i wszystkim pracującym w Japonii oraz Wielkiej Brytanii. Generalnie nie jesteśmy zadowoleni z prezentowanej obecnie wydajności i niezawodności. Wspólnie jednak poszukujemy rozwiązań w Sakurze, Milton Keynes oraz Silverstone.
© Aston Martin


21.02.2026 15:25
0
kompromitacja, oni punktów nie zdobędą w tym roku.
21.02.2026 16:29
2
0
@ojciec3d Punkty??? Człowieku przy tym co oni w tej chwili prezentują to sukcesem będzie dojechać do mety albo nie być 2 razy zdublowanym.
Ogólnie to w szoku jestem, że tak doświadczony producent, który do niedawna dostarczał świetne silniki tak poległ. Na hamowni przed testami nie widzieli, że będzie lipa? Nigdy bym nie powiedział, że Honda plus Newey plus budżet Strola okażą się takim niewypałem.Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się